O tym jak romantyczna poznała rozważnego...A potem pojawiło się bobo.
Blog > Komentarze do wpisu

Przedślubne takie tam

Czytam mu, na jakie pytania będziemy musieli odpowiedzieć na naukach.

Ja: Czy narzeczeni są przekonani o własnym zdrowiu psychicznym?

On: Ja o swoim tak, o Twoim nie za bardzo. Ale, bierzesz tabletki na PMS, także mam nadzieję, że będzie ok.

 

***

Ja: Czy mają zdolność do rozeznania oceniającego co do istotnych praw i obowiązków małżeńskich?

On: Czy co mam?

Ja: (powtórzyłam)

On: Czyli, że co?! Przecież ja na połowę z tych pytań nie odpowiem. Nie dlatego, że nie będę znał odpowiedzi, tylko dlatego, że nie będę wiedział o co chodzi!

***

 

Ja: Czy są stawiane jakieś wymagania, od których uzależnia się zawarcie małżeństwa?

On: Dopóki się nie nauczy zmywać...

***

 

Ja: Ty, masz jakieś zobowiązania finansowe?

On: Wobec ciebie? Czy wobec księdza?

 

Ogólnie to się trochę przeraziliśmy ilością pytań.

On: No cóż, trza będzie wykuć na pamięć.

:-)

czwartek, 12 lutego 2009, selena0705

Polecane wpisy

Komentarze
2009/02/16 20:43:35
To ile tych pytań jest? ;)
-
2009/02/21 18:57:57
Widać, że kolega kawaler :) Duuużo jest tych pytań.
Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)