|
O tym jak romantyczna poznała rozważnego
niedziela, 02 października 2011
Rozmawiamy o nadchodzącym sezonie przeziębień. Ja: A może zaszczepimy się przeciwko grypie w tym roku? I kupię Ci jakiś Vigor. On: Kup mi lepiej jakieś perfumy, bo ja nie mam... :-)
wtorek, 27 września 2011
Bawię się decoupage'em. Próbuję delikatnie postarzyć całkiem nowego, odlanego przeze mnie gipsowego aniołka. On przygląda się, jak operuję papierem ściernym. On: Ja wiem jak go postarzyć. Ułam mu skrzydełko. :-)
poniedziałek, 26 września 2011
Mam nastrój PMS-owy, a on specjalnie mnie wkurza. W pewnym momencie przegiął i zaczęło się. On: Wrrrrrrrrrrrrr...... Ale rozzzzzzzddraaażżżżniłem Liona... :-D
poniedziałek, 19 września 2011
Oglądamy "Vampire Diares". Jedna z wampirzyc nawiązuje... hmm... romans z jednym z wilkołaków. On: Wampirek z wilkołakiem?! Konflikt serologiczny będą mieli! Padłam :-D
niedziela, 18 września 2011
Na niedzielne śniadanie zaserwował sobie jajka z majonezem... Godzinę później nadal leży plackiem. On: Jestem taki zmajonezowany... :-D
piątek, 16 września 2011
Rozmawiamy na temat dzieci. Ja: W ciąży mogę być, ale nie wiem, kto za mnie urodzi, bo ja się boję. On: A tam gadasz. Ja byłem we wojsku? Byłem. No to ty urodzisz. :-)
niedziela, 11 września 2011
piątek, 09 września 2011
On wchodzi z dużym, pełnym kuflem do piwa. On: Ale sobie nawarzyłem... (po chwili) herbaty... Padłam :-D
wtorek, 16 sierpnia 2011
Przez prawie dwa dni byliśmy odcięci od świata przez awarię internetową... Komputer okazał się więc zbędnym przedmiotem. Ale włączony był. Mnie trafiał szlag z nudów, więc go zaczepiałam i drażniłam. Leżymy na łóżku. On: No jaka ty jesteś niedobra bez tego internetu. Ja: (zignorowałam) ... On: (po chwili) O! Chyba jest internet! Ja: (aż podskoczyłam) A skąd wiesz?! On: Słyszałem jak przyszedł. Bardzo śmieszne. Oczywiście, że żartował.
poniedziałek, 25 lipca 2011
|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Tagi
|